niedziela, 12 marca 2017

Odświeżony abażur

Znalazłam na strychu stary abażur. Po zdjęciu porwanej skórki, którą był pokryty i oczyszczeniu drutów wyglądał tak:


 Następnie uszyłam nowe pokrycie.


I zabrałam się za przyklejanie "dekoracji".


To trwało najdłużej. Ok 700 wyciętych kółek, złożonych poczwórnie i przyklejonych klejem na gorąco.


A tak wygląda z włączoną żarówką :-)